Nie codziennie zdarza się nam debatować nad legislacją, która wzbudza tak żywe zainteresowanie wśród naszych wyborców. Temat europejskiego systemu oznakowania produktów spożywczych na pewno do takich należy.
Jedno z zagadnień, które pojawiło się w procesie legislacyjnym dotyczy informacji o pochodzeniu żywności. Etykiety muszą obowiązkowo informować o kraju produkcji danego artykułu, także w przypadku żywności przetworzonej. W tym drugim przypadku będzie to z pewnością trudniejsze, ale dobrym rozwiązaniem wydaje się pomysł umieszczania informacji o pochodzeniu głównego składnika przetworzonego produktu spożywczego.
Równie istotna kwestia dotyczy informacji o zawartości napojów alkoholowych. Przyłączam się do opinii, że informacja o składnikach i wartości odżywczej napojów alkoholowych powinna być dostępna na opakowaniach.
Na przykład konsument powinien wiedzieć czy kupowana przez niego wódka została wyprodukowana ze zboża, ziemniaków czy może bananów.
Odnoszę wrażenie, że nikt na tej sali nie kwestionuje potrzeby zmian i wprowadzenia bardziej kompleksowej legislacji, i mam nadzieję, że wszyscy zgadzamy się również, że powinna ona iść w kierunku oczekiwań konsumentów europejskich, z uwzględnieniem jednakże możliwości małych i średnich przedsiębiorstw w sektorze spożywczym.
14th April 2010Polish airplane tragedy: Michal Kamiński speaks to Monika Olejnik, TVN24