Przemówienie na konferencji partyjnej w Manchesterze

08.10.2009

Panie Przewodniczący, drodzy Państwo

Jestem niezmiernie zadowolony, że mogę być tu nie tylko jako przywódca Delegacji Partii Konserwatywnej w Parlamencie Europejskim, ale - po raz pierwszy - jako zastępca przewodniczącego naszej nowej Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Jestem dumny, że zobowiązanie Davida Camerona, aby zbudować nową silną i wpływową grupę w Parlamencie Europejskim zostało wypełnione. Dzięki zaangażowaniu Davida oraz poparciu Williama Hague'a oraz Marka Francois, udało nam się stworzyć grupę, która będzie promować wspólną wizję Europy.

Tego wszystkiego nie udałoby się osiągnąć bez Waszego wsparcia w trakcie kampanii wyborczej w czerwcu. Ja i moi koledzy jesteśmy wdzięczni za całą Waszą pracę włożoną w te wybory. Pragniemy też podziękować naszym posłom oraz współpracownikom za prowadzenie kampanii w całym kraju. W rezultacie, po raz kolejny byliśmy w stanie wysłać silną reprezentację do Parlamentu Europejskiego, co pozwoliło nam dotrzeć do posłów z innych krajów i utworzyć z nimi nowy sojusz.

Nasi przeciwnicy twierdzili, że to nam się nie uda, albo, że w najlepszym wypadku stworzymy słabą i marginalną grupę bez żadnej realnej władzy i wpływów. Teraz jednak nasi krytycy - wliczając w to obecnego Sekretarza Spraw Zagranicznych, Davida Millibanda (choć już niedługo, Williamie) - zmuszeni są uciekać się do personalnych ataków.

Oficjalna taktyka Partii Pracy zdradza objawy desperacji. Znaczenie grupy EKR w Parlamencie Europejskim zostało potwierdzone w pierwszej poważnej próbie - ponownym wyborze Jose Manuela Barroso na Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Były chwile, gdy nie zgadzaliśmy się z p. Barroso i niewątpliwie również w przyszłości będziemy mieli odmienne poglądy. Ale docenialiśmy jego twardą obronę zasad wolnego rynku, deregulacji, a także sprzeciw wobec protekcjonizmu i interwencjonizmu państwowemu. Co równie ważne, p. Barroso zawsze był zdecydowanym zwolennikiem Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz silnego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki.

Znaczenie grupy EKR w tej kwestii było kluczowe. Grupa, którą nasi przeciwnicy nazywali marginalną, już teraz jest decydującą siłą w Parlamencie Europejskim. Udało nam się przejąć kontrolę nad kluczową Komisją Rynku Wewnętrznego, w której Malcolm Harbour, nowy przewodniczący, będzie wcielał w życie konserwatywny program działania. Mówiąc ogólnie, zajmujemy obecnie więcej znaczących stanowisk niż kiedykolwiek wcześniej.

Jesteśmy pierwszą euro-realistyczną grupą w PE - ani ślepo nieprzyklaskującą wszystkiemu, co robi Unia Europejska, ani też bez namysłu sprzeciwiająca się każdemu pomysłowi. Nie jesteśmy przeciwni europejskiej współpracy tam, gdzie jest ona przydatna i zgodna z interesami Wielkiej Brytanii. Jednak sprzeciwiamy się zbyt dużej regulacji - i to na żadnym szczeblu. Jesteśmy sceptycznie nastawieni do jeszcze większej ingerencji i interwencji rządu w nasze życie.

Oczywiście, Partia Pracy jest zdania, że rozwiązaniem każdego problemu jest właśnie zwiększanie kompetencji rządu. Liberalni Demokraci wierzą z kolei, że rozwiązaniem każdego problemu jest zwiększenie władzy Brukseli.

Z drugiej strony EKR uważa, że pojedyncze osoby, rodziny, wspólnoty i organizacje powinny uzyskać jak największe wsparcie w zwalczaniu problemów, przed którymi obecnie stoimy, ale przy możliwie najmniejszym udziale rządu - rząd powinien działać tylko tam, gdzie jest to naprawdę konieczne. Chcemy MNIEJ rządu, nie WIĘCEJ.

Chcemy Europy lekkiej, a nie coraz bardziej scentralizowanej i wszechwładnej Unii Europejskiej przewidzianej w Traktacie z Lizbony.

Partia Konserwatywna i nasi sojusznicy w Grupie EKR przedstawiają świeżą i nowoczesną wizję zreformowanej Unii Europejskiej: bardziej otwartej, przejrzystej i demokratycznej.

Nie zaprzestaniemy walki o realizację takiej wizji Europy.

Pomimo wszystkiego, co usłyszeliśmy w zeszłym tygodniu od Gordona Browna na temat "walki o Brytanię", wiemy, że jest on człowiekiem, który zbudował swoją karierę na unikaniu konfrontacji.

Chciał zająć miejsce Tony'ego Blaira już wcześniej, ale nie miał odwagi by otwarcie rzucić mu rękawicę; chciał zostać wybrany przewodniczącym Partii Pracy, ale nie miał odwagi stanąć w szranki z jakimikolwiek innymi kandydatami; chciał zostać premierem, ale nie miał odwagi rozpisać wcześniejszych wyborów, no i wreszcie chciał, aby Wielka Brytania przyjęła Traktat Lizboński, ale nie miał odwagi przeprowadzić referendum, tak jak obiecał wcześniej.

To jest całkowita zdrada zaufania brytyjskich obywateli i Gordonowi Brownowi nie może to ujść na sucho.

W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Europie, potrzebny jest świeży początek - początek, który mogą nam zapewnić tylko nowe wybory.

Konserwatywni Posłowie do PE nie mogą się doczekać współpracy z Wami wszystkimi - współpracy, dzięki której przywrócimy Davida Camerona i naszą partię do władzy podczas tych wyborów. Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów nie może się doczekać współpracy z nowym konserwatywnym rządem, z którym wspólnie zrealizuje wizję Europy na miarę XXI wieku.

Raz jeszcze - jeżeli William Hague mi wybaczy - zacytuję Williama Pitta Młodszego, który powiedział kiedyś, że Brytania ocali się "swoimi wysiłkami oraz ocali Europę swoim przykładem".

David Cameron będzie przywódcą, który pozwoli na osiągnięcie tej wizji - zreformowania Europy i odbudowania tego kraju.

 

 


Look out!




Tue, 20th December 2011 - W dniu 19 grudnia 2011 w Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja zorganizowana przez Komisję Europejską przy wsparciu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi PE i polskiej prezydencji. Jest to juz trzecie debata tego rodzaju zorganizowana w trakcie polskie prezydencji. Konferencję otworzył Przewodniczący Komisji AGRI Paolo De Castro, Komisarz Dacian Cioloş oraz polski Minister Rolnictwa Marek Sawicki. Głównym celem trzeciej już z kolei konferencji na temat Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) było omówienie głównych jej aspektów przez ekspertów naukowych.




NOTA POWITALNA

Witamy na stronie Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.

Grupa EKR została utworzona w lipcu 2009, przez osiem partii politycznych, które łączy sprzeciw wobec Euro-federalizmu i świadomość konieczności przeprowadzenia fundamentalnych reform w Unii Europejskiej, aby stała się ona bardziej transparentna oraz by skutecznie reagowała na potrzeby społeczeństwa.
Niniejsza strona internetowa ma na celu dostarczenie informacji na temat naszej pracy i politycznych priorytetów oraz umożliwienie Państwu wyrażenia swoich poglądów.