Nowa strategia Unii Europejskiej jest tak naprawdę młodszym bratem Strategii Lizbońskiej. Jeżeli będzie brać przykład ze starszego brata, to tak jak on nie zda matury i nawet nie skończy studiów wyższych.
W tym samym czasie, gdy liderzy Unii Europejskiej mówili o konieczności przyjęcia Strategii Lizbońskiej, tak naprawdę państwa członkowskie ograniczały swobodny przepływ pracowników, a także usług. Nowa strategia jest oczywiście troszkę lepsza niż jej wersja sprzed paru miesięcy, gdzie w ogóle nie mówiono o spójności. Tym niemniej, jest raczej na razie koncertem życzeń. Będziemy weryfikować tę strategię w budżecie siedmioletnim Unii Europejskiej od 2014 r. Mam nadzieję, że będzie to strategia, która nie będzie służyła dominacji "nowej" Unii Europejskiej przez kraje "starej" Unii.
14th April 2010Polish airplane tragedy: Michal Kamiński speaks to Monika Olejnik, TVN24