Po Durbanie i trzech wcześniejszych konferencjach klimatycznych możemy być pewni, że nasze przekonania w sprawie metod ograniczania emisji są odosobnione na świecie. Przedłużenie funkcjonowania Protokołu z Kyoto oznacza kolejny impas.
Stany Zjednoczone są najważniejszym, strategicznym partnerem Unii Europejskiej. Dotyczy to zarówno sfery politycznej, jak i gospodarczej. Ścisła współpraca ze Stanami Zjednoczonymi to warunek skutecznego rozwiązywania dzisiejszych problemów, takich jak walka z kryzysem gospodarczym, zapewnienie stabilności, bezpieczeństwo energetyczne oraz zwalczanie terroryzmu.
W tej debacie brakuje mi elementu, który spowodowałby, abyśmy mieli większe zaufanie ze strony obywateli Unii Europejskiej. Rozmawiamy o kryzysie w Europie, ale rozmawiamy o nim tak, jakby on spadł z nieba, jakby był elementem jakiejś katastrofy naturalnej. Można przecież prześledzić kolejne elementy błędów, które były popełniane i które doprowadziły do kryzysu.
Sprawa Rafah Nashed jest sprawą, która nas wszystkich w tej izbie bulwersuje. Cieszę się, że niezależnie od tego, z której strony izby posłowie zabierają głos, ten głos jest w istocie jednomyślny. Wszyscy domagamy się uwolnienia tej dzielnej kobiety. Ale przecież ten problem, o którym dzisiaj rozmawiamy, nie dotyczy tego jednego, choć bardzo bulwersującego przypadku. To jest problem, który dotyczy demokracji w Syrii.
Zarządzanie gospodarcze w strefie euro po raz kolejny było głównym tematem szczytu Unii w Brukseli. Ponownie rozważa się możliwość zmiany Traktatu Lizbońskiego, który w założeniu miał przecież usprawnić funkcjonowanie Unii. Dotychczas jednak powoduje tylko zamieszanie w instytucjach unijnych i opinii publicznej.
Od czasu arabskiej wiosny sytuacja chrześcijan w Egipcie pogarsza się z każdym miesiącem.
Atakowane są zgromadzenia wiernych. Ponad 100 chrześcijańskich kobiet zostało porwanych. Są one gwałcone i zmuszane do przyjęcia islamu.
Pan Przewodniczący Barroso stwierdził dzisiaj, że Komisja Europejska jest de facto rządem gospodarczym Unii. Można, więc wnioskować, że będzie dążyła do sformalizowania tego stanu rzeczy.
Partnerstwo Wschodnie to jeden z priorytetów prezydencji Polski. W dokumencie końcowym szczytu Partnerstwa powinny znaleźć się konkrety dotyczące m. in. wprowadzenia w przyszłości ruchu bezwizowego dla krajów objętych projektem. Komisja Europejska przeznacza zdecydowanie zbyt małe środki na ten cel w perspektywie znaczenia tego obszaru.
Po pierwsze, dziękuję za wyrazy poparcia dla Gruzji. Chcę, aby w przededniu szczytu partnerstwa wschodniego w tej izbie padły słowa, że integralność terytorialna Gruzji to jest kwestia honoru Zachodu. Ja tak uważam.
W imieniu Grupy EKR chciałbym powiedzieć, że zależy nam na sukcesie polskiej prezydencji, bo wierzymy, że może ona wnieść świeżą energię w nieco duszną atmosferę instytucji europejskich.
Ale tu jest pewien problem. Na okres polskiej prezydencji obóz rządzący zdecydował o przeprowadzeniu w Polsce wyborów parlamentarnych. To oznacza, że pański obecny rząd nie zakończy prezydencji. Spotkamy się w grudniu na jej podsumowaniu z innym rządem. Wiemy, że wszystkie rządy w czasie kampanii wyborczej pracują na zwolnionych obrotach. Obawiam się, że w przypadku polskiej prezydencji ta prawidłowość się powtórzy.
Koptowie w Egipcie czują się dziś zagrożeni przemocą ze strony radykałów islamskich oraz dyskryminacją prawną, której ucieleśnieniem jest szariat, jako źródło prawa w tamtejszej konstytucji. Chrześcijanie asyryjscy w Iraku są od lat wypędzani z kraju w imię czystek religijnych o podobnym podłożu.
Polska delegacja w Grupie Konserwatywnej będzie głosowała za przyjęciem sprawozdania w sprawie wieloletnich ram finansowych Unii. Nie oznacza to, że nie dostrzegamy słabości tego dokumentu.
Od kilku miesięcy Rosja prowadzi kampanię na rzecz wyłączenia swojej infrastruktury gazowej spod antymonopolowego prawa III pakietu energetycznego, który nie pozwala na równoczesne kontrolowanie gazu i sieci przesyłowych.
Chciałem powiedzieć, że dla nas - ludzi, którzy wyrośli za żelazną kurtyną - swoboda podróżowania i Europa bez granic jest namacalnym przykładem sukcesu integracji europejskiej. Chciałem zaapelować, aby w żadnym wypadku powrót do granic w Europie nie stał się narzędziem do uprawiania polityki i próbą populistycznej odpowiedzi na, być może, realne problemy. Strefa Schengen jest wielkim osiągnięciem i powinniśmy jej bronić.
Mimo wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego regulującego wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, od tego czasu niewiele się zmieniło. Istniejącym placówkom dyplomatycznym nadano nowe nazwy, ale Unia jako podmiot na scenie globalnej nie wzmocniła swojej pozycji. Można się zastanowić, czy w ogóle możliwe jest prowadzenie wspólnej polityki 27 krajów Unii.
Zmiany w kodeksie Schengen nie mogą być pretekstem do zawieszani wolności podróżowania wobec obywateli państw członkowskich UE. A takie właśnie postulaty od dawna podnoszone są na granicy polsko-niemieckiej wobec obywateli polskich. - mówił dziś poseł PiS do PE Konrad Szymański podczas debaty o przyszłości strefy Schengen w Strasburgu.
W przeciwieństwie do Związku Sowieckiego 30 lat temu, mamy w Unii Europejskiej bardzo dobre narzędzia prawne, by egzekwować normy bezpieczeństwa instalacji nuklearnych, które są najwyższe na świecie. Dlatego nadużyciem jest wykorzystywanie Czarnobyla do antynuklearnej propagandy, opartej o zwykłe uprzedzenia. Hamowanie europejskiej branży nuklearnej ma jeszcze jeden aspekt, przyczynia się do utrzymania naszej zależności od importu paliw kopalnych.
25 lat po awarii nuklearnej w Czarnobylu nadal słyszymy często sprzeczne oceny jej skutków. Niezwykle istotną kwestią jest więc przeprowadzenie skoordynowanych badań, które będą miały na celu ocenę rzeczywistych efektów, jakie katastrofa ta wywarła na zdrowie ludności zamieszkującej Europę.
W tym roku mija 25 lat od tragicznego w skutkach błędu ludzkiego w wyniku, którego doszło do wybuchu w Czarnobylu. Mimo upływu czasu koszmar przeszłości wraca wraz z kolejnymi wynikami badań dotyczących wpływu katastrofy na otoczenie oraz problemów związanych z zabezpieczeniem pozostałych, aktualnie wyłączonych reaktorów. Wyniki są różne w zależności od zleceniodawcy, o czym wspominają eksperci pracujący z ramienia Komisji Europejskiej.
Obecna dyskusja odbywa się w czasie, kiedy przyjmujemy nowe podejście do polityki sąsiedztwa. Chcielibyśmy definitywnie odciąć się od tych czasów, kiedy handlowano pojęciem stabilizacji, kiedy używano pojęcia stabilizacji w zamian za prawa człowieka i za zasady demokracji. Dlatego przy tej okazji chciałbym zwrócić uwagę na całościowe podejście do polityki sąsiedztwa.
Nowa architektura finansów publicznych w Unii Europejskiej oparła się o próbę wzmocnienia zdrowych reguł finansów publicznych oraz o całkiem niezdrową skłonność do ograniczania suwerenności podatkowej państw członkowskich.
W walce z przemocą wobec kobiet mamy na uwadze głównie przemoc w rodzinach czy w związkach osobistych. Tego rodzaju przemoc jest oczywiście wielkim złem i państwa powinny ją zwalczać stanowczymi środkami prawnymi. Zgadzam się w tej kwestii z duchem sprawozdania pani Svensson.
Jako członek delegacji Parlamentu Europejskiego ds. stosunków z Japonią chciałbym przede wszystkim przekazać wyrazy współczucia i solidarności z narodem japońskim w obliczu tej ogromnej katastrofy, która pochłonęła niemal 10 tysięcy istnień ludzkich, a ponad 16 000 osób uznano za zaginione, a te liczby ciągłe się zmieniają.
Wszystkie cele, jakie stawia sobie eurogrupa, czasem całkiem rozsądne, mogą być z powodzeniem przeprowadzone w ramach polityki gospodarczej, podatkowej, społecznej poszczególnych krajów członkowskich.
W projekcie podobają mi się fragmenty sektorowe. Sprawozdawca tam gdzie trzeba, w bardzo wyważony sposób używa słów o utrzymaniu "dotychczasowego finansowania", tam gdzie trzeba postuluje "adekwatne" finansowanie, tam gdzie trzeba, bardzo skrupulatnie mówi o wzroście finansowania. Może z jednym wyjątkiem. W sprawie dopłat bezpośrednich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej mówimy o "uczciwszych", "fairer", zasadach ich przyznawania. To słowo było już kiedyś przedmiotem politycznego sporu w tym Parlamencie. Myślę, ze możemy się tu odważyć zastosować po prostu słowo "fair", apel o po prostu uczciwe zasady podziału dopłat bezpośrednich.
Dostęp do metali rzadkich zdecyduje o pozycji i konkurencyjności europejskiego przemysłu. Jeśli nie zabezpieczymy dostępności tych materiałów pozbędziemy się najbardziej zaawansowanych części naszej gospodarki.
Na szczęście to nie jest tak jak powiedział kolega Eppink, że w ostatnich latach cała Europa, wszyscy politycy na świecie się wyłącznie całowali z Kaddafim. Już 25 lat temu Ronald Reagan nie miał wątpliwości kim jest Kaddafi. Nam zajęło 25 lat, żeby do tego dojść dzisiaj.
Wypadki w Libii stanowią kolejny element sekwencji zdarzeń na w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Na gruncie Traktatu Lizbońskiego Unia Europejska dysponuje Służbą Działań Zewnętrznych, która dotychczas ospale podchodziła do wydarzeń w tym regionie.
Dziękuję pani sprawozdawczyni interesującego i wyważonego raportu, chociaż co do pewnych spraw mam wątpliwości. Mam na przykład wątpliwości czy należy kłaść nacisk na zwiększanie się zaangażowania Turcji na Kaukazie Południowym. To jest region gdzie polityka powinna być szczególnie delikatna i wyważona.
Złoża gazu alternatywnego, w szczególności gazu łupkowego w ciągu ostatnich 10 lat pozwoliły Stanom Zjednoczonym na uzyskanie pełnej niezależności gazowej.
Dziękuję za możliwość gościnnego zabrania głosu na Państwa Komisji. Jestem członkiem Komisji Przemysłu i znaczna część Państwa działalności istotnie wpływa na europejski przemysł. Stąd moja obecność i propozycja rezolucji.
Projekt decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zasad przyznawania bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 opiera się na wskaźnikach dotyczących spalania gazu, mimo, że w Europie przedsiębiorcy opierają się na różnych źródłach energii.
Po raz kolejny PE zajmuje się sytuacją w Egipcie, która jest dynamiczna i wymaga monitorowania. W międzyczasie ze stanowiska ustąpił prezydent Egiptu, ale nie zmniejszyło to obawy destabilizacji w tym kraju i całym regionie. Nadal istnieje zagrożenie przejęcia władzy przez siły ekstremistyczne.
Obecnie aż 90 procent nowych miejsc pracy powstaje w sektorze usług, dlatego uważam, że sprawne funkcjonowanie dyrektywy jest warunkiem niezbędnym dla rozwoju jednolitego rynku. Jest ona kluczowym projektem dla europejskiej gospodarki. Cieszy zatem informacja o pojawieniu się wymiernych skutków dyrektywy, takich jak ogromna liczba zgłoszeń dotyczących zmian w ustawodawstwie, napływających z państw członkowskich.
Masowe protesty w Tunezji i Egipcie, a szczególnie w strategicznie ważnym Egipcie, absorbują uwagę wszystkich sił politycznych na świecie. Możliwe są różne scenariusze, od pokojowego przejęcia władzy przez siły pro-demokratyczne, aż do gospodarczego chaosu i wybuchu konfliktu zbrojnego, nie wykluczając nawet użycia broni nuklearnej.
Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie środowiskowych konsekwencji realizacji Gazociągu Północnego zawierała liczne oczekiwania Parlamentu wobec Komisji Europejskiej.
Wyznacznikiem tożsamości europejskiej zawsze było chrześcijaństwo. Z niego wypływają wartości Unii Europejskiej. Dlatego też Unia nie może biernie przyglądać się prześladowaniom chrześcijan także w innych częściach świata.
Wraz z wejściem w życie Karty Praw Podstawowych, jako dokumentu wiążącego, mamy do czynienia w Europie z dwoma konkurencyjnymi porządkami ochrony praw człowieka - jeden oparty o Kartę Praw i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości. Drugi oparty o Konwencję Europejską oraz orzeczenia tutejszego Trybunału.
Gruzja jest dzisiaj krajem, który mimo bardzo wielu problemów jest w procesie bardzo dynamicznych zmian społecznych i gospodarczych. Wszelkie sygnały pokazujące społeczeństwu Gruzji, że siła tych przemian znajduje odzwierciedlenie w naszych reakcjach jako instytucji Unii Europejskiej, należy powitać jednoznacznie z radością.
Dziękuję Pani Poseł Sprawozdawcy [Lenie Kolarskiej-Bobińskiej] za bardzo dobrą współpracę przy przygotowaniu tego trudnego raportu. Sprawozdanie podkreśla najważniejsze wyzwania przed europejską polityką energetyczną. Przede wszystkim Unia musi poradzić sobie z antyrynkowymi klauzulami w umowach z krajami trzecimi.
Kryzys w strefie euro jest faktem. O powadze sytuacji świadczy nawet dążenie do zmian zapisów w Traktacie Lizbońskim, który został przyjęty z tak wielkim oporami. Z jednej strony, zrozumienie może budzić postawa Niemiec i Francji, które nie chcą płacić za kryzys w Grecji, Irlandii i być może w innych krajach. Z drugiej, należy zwrócić uwagę na precedens związany z otwarciem Traktatu Lizbońskiego.
Minęło kilka długich tygodni od fascynującej debaty w Parlamencie Europejskim o sprawach ukraińskich. To bardzo dobrze, że na Ukrainie wyniki naszych obrad są śledzone z wielkim zaciekawieniem, większym niż w niejednym kraju Unii Europejskiej. Potraktujmy, więc naszą rezolucję jako list.
Rozpocznę od słów pana Severina, który rzeczywiście powiedział rzecz ważną: spróbujmy pomyśleć, co my możemy zrobić dla Ukrainy, a nie co Ukraińcy mogą zrobić dla nas. Za te słowa panu Severinowi dziękuję, bo rzeczywiście to jest nasze zadanie.
Jednym z filarów współpracy w ramach Unii Europejskiej jest swobodny przepływ osób. Zreformowana Unia jako podmiot prawa międzynarodowego zabiega o równe traktowanie wszystkich obywateli, także w obszarze swobodnego podróżowania po całym świecie. W perspektywie zbliżającego się szczytu UE-USA przypomnieć należy, że na 27 krajów członkowskich cztery, w tym niestety Polska, nadal podlegają restrykcyjnemu reżymowi wizowemu.
Nasze zaangażowanie na Ukrainie nie jest związane z popieraniem konkretnej siły politycznej, ale jest związane z popieraniem tego, by Ukraina była demokratycznym i wolnym krajem. Musimy pamiętać o tym, by Parlament Europejski nie był elementem wewnętrznej rozgrywki na Ukrainie, ale aby był strażnikiem dwóch bardzo ważnych rzeczy jednocześnie: by był strażnikiem i pomocnikiem europejskich aspiracji ukraińskiego narodu, z drugiej strony - by był strażnikiem demokracji, praw człowieka i wszystkiego tego, co uznajemy za europejskie wartości, na Ukrainie.
Z przykrością obserwujemy, że postulaty większości posłów z Komisji Spraw Zagranicznych, dotyczące zrównoważonej reprezentatywności geograficznej w formowanej Służbie Działań Zewnętrznych UE, napotykają na poważne problemy, a wręcz zdecydowany opór. Widoczne są także trudności przy wypracowywaniu zasad zatrudniania personelu unijnych placówek dyplomatycznych.
Prowadzimy tą debatę w kontekście kryzysu finansów publicznych i oszczędności w budżetach narodowych. To całkowicie zrozumiałe, że szukamy ich także tutaj, w budżecie unijnym.
Przy planowaniu tak poważnych, strategicznych zmian powinniśmy uważnie brać pod uwagę doświadczenie, które już mamy w zakresie polityki spójności. To doświadczenie mówi nam wyraźnie, że tam gdzie wydawano pieniądze "spójnościowe" zgodnie z kryterium PKB na realizację twardych inwestycji w infrastrukturę, tam mieliśmy do czynienia z sukcesem całej Unii - tak płatników, jak i biorców unijnych funduszy.
Bezprecedensowa katastrofa ekologiczna w Zatoce Meksykańskiej powinna skłonić kraje UE do prowadzenia ścisłego monitoringu platform wiertniczych na wodach, gdzie wydobywa się ropę naftową. Pojawiają się nawet propozycje zmierzające do wprowadzenia moratorium na dokonywanie nowych odwiertów do czasu wykluczenia ryzyka niebezpieczeństwa ekologicznego.
Głównym punktem agendy ostatniej Rady Europejskiej była próba nadania nowych impulsów stosunkom zewnętrznym - zagranicznym Unii w oparciu o traktat lizboński. Nie pierwszy już raz szczyt Rady zdominowała oficjalnie nieprzewidziana kwestia - tym razem chodziło o usuwanie ludności romskiej z pewnego kraju Unii Europejskiej.
Bezpieczeństwo energetyczne jest w dzisiejszych czasach jednym z najważniejszych warunków suwerenności. Dlatego Unia Europejska musi jak najszybciej doczekać się spójnej polityki w tym zakresie.
Gratuluję Sprawozdawcy, który zrobił wiele nie tylko dla osiągnięcia kompromisu z Radą, ale był również podporą dla szerokiego porozumienia w samym Parlamencie.
Państwa członkowskie stosują dyrektywę o swobodnym przemieszczaniu się obywateli i ich rodzin zgodnie z zasadami własnego prawa rodzinnego. Trudno żeby było inaczej. W innym wypadku mielibyśmy do czynienia z lekceważeniem suwerenności państw członkowskich w zakresie prawa rodzinnego. Państwa, które nie znają instytucji partnerstwa homoseksualnego nie mogą jej uznawać i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, przy analizie programu belgijskiej prezydencji pod kątem polityki zewnętrznej Unii Europejskiej na pierwszy plan wysuwa się współpraca prezydencji z Wysoką Przedstawiciel do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa przy tworzeniu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.
Jako priorytetowy prezydencja uznała walkę z kryzysem ekonomiczno-finansowym w Europie. Stawia także na ochronę klimatu. Wiele będzie zależało od pragmatyki realizacji tych zamierzeń. Pobudzanie rozwoju gospodarki niskoemisyjnej nie może odbywać się kosztem dławienia przemysłu Europy Środkowo-Wschodniej poprzez realizację narzuconej drastycznej redukcji CO2.
Europejska Służba Działań Zewnętrznych tworzona jest w oparciu o Traktat Lizboński, przyjęty z pominięciem referendum, czyli bez możliwości wyrażenia woli przez obywateli krajów UE.
Jako poseł z Gdańska, miasta nad Bałtykiem, popieram strategię dla regionu Morza Bałtyckiego jako projekt pilotażowy dla podobnych strategii makroregionalnych. Chciałbym, żeby to był projekt udany. Czynię to jednak z dwoma zastrzeżeniami.
"Odchodzenie od węgla, jako źródła energii w Europie Centralnej naraża te kraje na rosnącą zależność od importu rosyjskiego gazu", mówił dziś Konrad Szymański z PiS podczas posiedzenia Komisji Przemysłu i Energii poświęconego europejskiej strategii energetycznej 2011-2020.
W porządku obrad jutrzejszej Rady Europejskiej po raz kolejny znalazło się omówienie sporządzonej przez Komisję strategii Europa 2020. Rada rozpatrzy również konkurencyjny "Projekt Europa 2030 - wyzwania i szanse" opracowany przez tzw. grupę refleksji, zwaną grupą mędrców.
Nie codziennie zdarza się nam debatować nad legislacją, która wzbudza tak żywe zainteresowanie wśród naszych wyborców. Temat europejskiego systemu oznakowania produktów spożywczych na pewno do takich należy.
Z powolnego wzrostu gospodarczego Europy ostatnich lat i załamania spowodowanego kryzysem można wyciągać bardzo różne wnioski.
Z pewnością mają rację ci, którzy w tej Izbie nawołują do ograniczenia obciążeń koncesyjnych, administracyjnych, informacyjnych, które generują nie tylko państwa członkowskie, ale także Unia Europejska i szczególnie ten Parlament.
Przystępując do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka musimy uniknąć poważnych zagrożeń.
Mamy istotny problem związany z konkurencją dwóch Trybunałów - tego w Strasburgu oraz Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Kłopoty zrodzi obowiązywanie dwóch dokumentów - Konwencji Europejskiej i Karty Praw Podstawowych.
Już po raz trzeci Parlament Europejski pochyla się nad centralnie przygotowanym dziesięcioletnim planem zatytułowanym "Europa 2020". Wśród wielu posłów wzbudził on niechęć nie tylko ze względu na skojarzenia z historycznie przebrzmiałymi systemami politycznymi, ale także z powodu spektakularnego fiaska jego poprzedniczki nazwanej "Strategią Lizbońską".
Myślę, że pan przewodniczący Barroso ma jedną z najtrudniejszych ról do odegrania, jeden z najtrudniejszych zawodów w całej Unii Europejskiej. Musi dzielić czas pomiędzy przekonywanie lewicy i prawicy, ludzi, którzy mają najlepsze odpowiedzi na najtrudniejsze problemy i pan przewodniczący Barroso musi zręcznie między tymi wszystkimi propozycjami pływać.
Ja uważam, że propozycja 2020, którą przedstawia komisja... lepszej propozycji nie ma. Ja, proszę Państwa, dziwię się, jeżeli my dzisiaj słyszymy propozycje, także na tej sali, że naprawą sytuacji, w której jesteśmy i która jest bardzo trudna ma być powtarzanie naszych błędów.
Dzisiaj w tej sali nie bez kozery rozmawiamy o Grecji, mimo, że jej niestety formalnie nie ma w agendzie tego szczytu. Chciałbym, żeby w tej sali zabrzmiały słowa uznania dla greckiego rządu. To jest rząd, który spotyka się dzisiaj z protestami na swoich ulicach, który spotyka się z protestami - być może - własnego socjalistycznego elektoratu.
Państwa będą się reformowały, jeśli będą wystawione na presję gospodarki światowej. Dlatego tak ważne jest byśmy pozostawili państwom maksimum swobody w zakresie konkurencyjności systemów podatkowych, socjalnych, prawa gospodarczego.
W przededniu obrad Rady Europejskiej, określającej nową gospodarczą strategię Unii, należy wyciągnąć wnioski z fiaska Strategii Lizbońskiej oraz solidarnie i sprawiedliwie popatrzeć na wszystkie kraje członkowskie.
Chciałbym przede wszystkim wyrazić radość z faktu, że Strategia dla Morza Bałtyckiego powstała, a jej realizacja nabiera coraz szybszego tempa. Jest to niewątpliwa zasługa Parlamentu Europejskiego, który zainicjował cały proces jeszcze w 2006 roku, a teraz powinien wziąć czynny udział w jego wdrażaniu.
Trzęsienie ziemi w Chile pochłonęło kilkaset ofiar śmiertelnych, a ponad pół miliona osób pozostało bez dachu nad głową. Pamiętajmy jednak, wykazując dzisiaj solidarność z Chile, że tamtejsza ludność wciąż cierpi z powodu braku środków czystości, dostępu do wody pitnej, jedzenia, lekarstw i koców. Na dodatek obywateli prześladują grupy przestępcze, które rabują opuszczone sklepy i domy.
Przypomnieć wypada, że na 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej, aż 21 jest członkami NATO. Tylko 6 krajów Unii do niego nie przynależy, a większość z nich opowiada się za neutralnością. Rodzi się więc zasadnicze pytanie, czy przedłożony projekt ma na celu zagospodarowanie kilku krajów UE, czy też jest poważnym krokiem na drodze do budowania odrębnego bloku militarnego, konkurującego z Paktem Północnoatlantyckim?
Przyszłość Kuby leży, oczywiście, w rękach samych Kubańczyków, ale Unia Europejska może tutaj odegrać aktywną rolę. Musimy domagać się zwolnienia wszystkich więźniów politycznych -to powinien być pierwszy warunek jakiegokolwiek dialogu z Kubą. Musimy wspierać działalność organizacji pozarządowych, przestrzeganie praw człowieka i promować dostęp do niezależnych mediów, w tym Internetu.
Wolność na Kubie zwycięży: tam będzie demokracja, tam będzie gospodarka wolnorynkowa. Unia Europejska nie potrafi i chyba nie chce pomóc w obaleniu tego reżimu, ale powinna chcieć i powinna potrafić pomóc Kubańczykom po tym jak ten ustrój zostanie zmieniony.
Nowa strategia Unii Europejskiej jest tak naprawdę młodszym bratem Strategii Lizbońskiej. Jeżeli będzie brać przykład ze starszego brata, to tak jak on nie zda matury i nawet nie skończy studiów wyższych.
Z całą pewnością sędzia Goldstone nie może być metrem Sèvres obiektywizmu. Zagłosowałem przeciwko temu sprawozdaniu, ponieważ mam takie wrażenie, że to sprawozdanie usiłuje przedstawić sytuację na Bliskim Wschodzie jak biało-czarny film, gdzie Izrael jest tym schwarz charakterem - jest tym czarnym bohaterem.
Jeżeli tylko jedno czy dwa państwa nie wprowadziłyby tego pierwszego pakietu, to moglibyśmy obkładać się dzisiaj sankcjami i grzmieć na tej sali, ale jeżeli dwadzieścia kilka państw nie wprowadziło tego pakietu to być może ten pakiet - delikatnie mówiąc - najlepszy nie jest. Może tutaj tkwi przyczyna, tu tkwi problem. Jeżeli ja słyszę przed chwilą od naszego kolegi z Wielkiej Brytanii słowa istotnej krytyki, a akurat ten kraj pakiet ten wprowadził, to można zastanowić się, czy rzeczywiście jego zastosowanie jest do końca właściwe.
Proces budowy wspólnego rynku w oparciu o cztery swobody: przepływu osób, towarów, kapitału i usług jest procesem niezakończonym. Szczególnie jeśli chodzi o czwartą swobodę - przepływu usług - mamy jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Jest to proces niezwykle istotny, szczególnie w czasie spowolnienia gospodarczego, kryzysu gospodarczego, z jakim mamy do czynienia na naszym kontynencie. Właśnie w czasie spowolnienia gospodarczego powinniśmy mówić o zaletach wspólnego rynku i być może wtedy pojawi się wola polityczna, o którą apelował pan poseł Rechefort.
Niestety, po raz kolejny przychodzi mi mówić o sytuacji mniejszości polskiej w kraju członkowskim UE - na Litwie. Zdawałoby się, że jeżeli jakieś państwo należy do Unii to powinno przestrzegać wszystkich standardów europejskich. Jednak Wilno tak nie czyni.
As Vice-President of the European Conservatives and Reformists Group in the European Parliament, I would like to underline that - for us - European security is indivisible from the presence of American troops in Europe, the global reach and commitment of NATO troops, and our dynamic transatlantic partnership, which is the foundation of our citizens' safety and well-being.
"Każdy obywatel Ukrainy musi być przekonany, że integracja [z UE] to także szansa dla niego. Oprócz szybkiego podpisania umowy o stowarzyszeniu potrzebujemy złagodzić - a w perspektywie znieść -obowiązek wizowy. Przede wszystkim powiedzieć, że Unia jest otwarta na członkowstwo Ukrainy, że Ukraińcy nie muszą czekać w wiecznym przedpokoju. Panie Komisarzu, niech Pan pierwszy powie, że drzwi do Europy są otwarte", mówił poseł PiS do PE Paweł Kowal, zwracając się do nowego komisarza ds. rozszerzenia Stefana Fuele, podczas dzisiejszej debaty poświęconej sytuacji na Ukrainie.
"Nie mogę poprzeć Komisji, w której zasiada komisarz, która tak naprawdę uczy się dopiero swojego zawodu. Gdyby wypowiadała się w ten sposób jak na przesłuchaniach będąc studentem, na egzaminie ze stosunków międzynarodowych, prawdopodobnie wyleciałaby z sali wraz z indeksem. W Polsce nie zdałaby żadnego egzaminu. Nie mogę poprzeć Komisji, w której duńska komisarz chce likwidować kopalnie także w moim kraju. Stąd też wstrzymałem się od głosowania", mówił poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki, podczas wczorajszej debaty poświęconej nowemu składowi KE.
"Nie ukrywajmy, Unia Europejska jest w pewnym kryzysie instytucjonalnym, a więc formą ucieczki do przodu jest rozszerzenie Unii Europejskiej, to może dać nam pewną energię, dać pewnego animuszu i warto w tym kierunku pójść. Europa bez tego bałkańskiego płuca nie jest Europą. Trzeba jak najszybciej doprowadzić do przyjęcia Chorwacji, kraju europejskiego o europejskiej kulturze i europejskiej historii", mówił, podczas dzisiejszej debaty nt. rozszerzenia, Poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki.
Podczas debaty, poświęconej postępom w procesie przenoszenia więźniów z Guantanamo i zamknięciu więzienia w Guantanamo, w imieniu Grupy EKR w PE głos zabrał Ryszard Czarnecki.
"Nie ma żadnych twardych dowodów czy konkretnych faktów na istnienie ośrodków odosobnienia i więzień CIA w niektórych krajach europejskich, przynajmniej w Polsce. Po raz kolejny, w ciągu paru ostatnich lat, mówimy w Parlamencie Europejskim o Guantanamo. Pragnę zauważyć, że mówimy o tym także w trakcie prezydentury pana Baracka Obamy, a więc - jak się wydaje - ten problem nie jest tylko i wyłącznie przypisany tej okropnej i złej administracji Georga Busha juniora", mówił Czarnecki.
Europoseł PiS przypomniał także, że pamiętając o wolnościach obywatelskich nie należy zapominać o ofiarach terrorystów.
"W całości drużyna prężących muskuły komisarzy jest wątła, a obrazu tego nie są w stanie zmienić nieliczni, dobrze przygotowani merytorycznie kandydaci", mówił podczas dzisiejszej debaty poświęconej nowemu kolegium komisarzy Mirosław Piotrowski.
"Przypomnę debatę sprzed kilku tygodni, gdy słusznie potępialiśmy ataki, opresje, jakich doświadczyła ujgurska, muzułmańska mniejszość w Chinach. Ale wówczas niektóre grupy polityczne odrzucały poprawki, które służyły podkreśleniu, że również chrześcijanie w Chinach są dyskryminowani. Nie może być tak, że bronimy niektórych mniejszości religijnych, a innych bronimy trochę mniej lub wcale", mówił poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki podczas debaty na temat ataków na mniejszości chrześcijańskie na świecie.
"Działając samotnie jeszcze bardziej spowolnimy wzrost naszej gospodarki i uderzymy w dobrobyt naszych obywateli, działając samotnie nie zmienimy nic w zakresie emisji, bo własne emisje już ograniczyliśmy." - mówił dziś poseł PiS do PE Konrad Szymański podczas debaty nad wynikami Szczytu Klimatycznego w Kopenhadze (COP 15).
"Parę lat temu, włoska policja i administracja, reagując na pewne sygnały z Polski, zlikwidowała przykłady handlu żywym towarem, jakim było nielegalne zatrudnianie polskich robotników w tym kraju. To też jest handel żywym towarem i nie wolno nam tego przemilczeć", mówił poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki podczas wczorajszej debaty na temat procederu handlu ludźmi.
"Władze Iraku otrzymują pomoc finansową od Unii Europejskiej, którą potem często wykorzystują w sposób bardzo niewłaściwy, na przykład do interwencji w obozie uchodźców w Ashraf", mówił poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki podczas wczorajszej debaty na temat sytuacji w Iraku.
W siedzibie PE w Strasburgu, odbyła się debata poświęcona wynikom szczytu w Kopenhadze w sprawie zmian klimatycznych.
Mirosław Piotrowski (EKR) zwrócił uwagę na niepokojące informacje, "które dochodzą m.in. z Wielkiej Brytanii i USA, o próbie manipulowania naukowymi danymi, celem osiągnięcia konkretnego rezultatu przez niektóre środowiska lobbingowe".
Apelował także o powołanie grupy ekspertów, "która opracuje rzetelny raport stwierdzający, czy aktywność ludzka ma rzeczywiście wpływ na zmiany klimatu i czy nie doszło do fałszowania danych".
Panie Przewodniczący! Panie Premierze! Pański kraj obejmuje prezydencję w niezwykle trudnym okresie – w końcowej, mam nadzieję, fazie najgłębszego kryzysu gospodarczego, jaki dotknął nasz kontynent od 80 lat. Dlatego całkiem zrozumiałym jest fakt, że powrót na ścieżkę rozwoju gospodarczego oraz walkę z bezrobociem uczynił Pan głównym priorytetem na najbliższe pół roku, ale jeżeli mówi Pan o wzroście konkurencyjności gospodarki europejskiej, to musimy pamiętać, że nie uda się tego osiągnąć bez reformowania tej gospodarki, bez zakończenia choćby budowy wspólnego rynku, bez walki z odradzającym się, np. we Francji, nacjonalizmem gospodarczym.
Oczy całego świata spoczęły na Jemenie całkiem niedawno, po tym jak działająca tam al Kaida wzięła na siebie odpowiedzialność za, na szczęcie, nieudaną bożonarodzeniową próbę zamachu na samolot amerykańskich linii lotniczych. Ale przecież o tym, że stale malejące bezpieczeństwo w tym kraju pozwala grupom terrorystycznym znaleźć schronienie, w którym mogą planować i organizować kolejne operacje, wiedzieliśmy od dawna. Terroryzm w tym regionie szerzył się na wiele lat przed pamiętnym 11 września, wystarczy przypomnieć zamach al Kaidy na amerykański okręt USS Cole z 12 października 2000 roku.
W siedzibie PE w Strasburgu, odbyła się debata poświęcona niedawnemu trzęsieniu ziemi na Haiti. W imieniu Delegacji PiS w Grupie EKR przemówił Paweł Kowal.
"Trzeba podziękować organizacjom charytatywnym za to, że tak spontanicznie i jak zawsze niezawodnie odpowiedziały", mówił Kowal. Pytał także wysoką przedstawiciel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Catherine Ashton o wnioski z trudności w koordynacji działań UE.
Catherine Ashton wyraziła zrozumienie dla komentarzy pełnych niezadowolenia z koordynacji akcji pomocowej i zapowiedziała poprawę w tym zakresie.
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata poświęcona procederowi handlu ludźmi. Poseł Zbigniew Ziobro zabierając głos, w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, powiedział:
Jest rzeczą niezwykle wstydliwą, że współczesna Europa, ciesząca się wolnością i poszanowaniem praw człowieka, dla tak wielu osób staje się miejscem zniewolenia i wykorzystywania. Tym bardziej jest to bulwersujące, że dotyczy osób szczególnie narażonych: kobiet i dzieci. Potrzebujemy zdecydowanych działań na rzecz identyfikacji grup przestępczych trudniących się przemytem ludzi i ich dalszym wykorzystywaniem.
Można odnieść wrażenie, że obfitująca w wydarzenia prezydencja szwedzka, będzie kontynuowana przez następne sześć miesięcy przed prezydencję hiszpańską w podobnym klimacie, pełnym wyzwań i kryzysów do przezwyciężenia.
Czas kryzysu, który dotknął w ostatnich miesiącach Unię Europejską, wykazał niezbicie jak ważny dla funkcjonowania całej Unii jest rynek wewnętrzny. Nie zakończymy jego budowy bez wprowadzenia pewnej swobody migracji osób, którą gwarantuje między innymi dyrektywa o wzajemnym uznawaniu kwalifikacji zawodowych. Dlatego tak smutny i niepokojący jest fakt, że po 4 latach od przyjęcia tej dyrektywy wciąż nie obowiązuje ona w 4 krajach, a żadne z państw członkowskich nie zmieściło się w terminie zapisanym w tej dyrektywie, czyli 20 października 2007 roku.
Podczas debaty, związanej z pytaniami ustnymi do Komisji Europejskiej w sprawie eksponowania symboli religijnych i kulturowych, poseł do PE Mirosław Piotrowski zwrócił uwagę na fakt, "że ojcami założycielami UE byli chrześcijańscy demokraci (...), którzy konstrukcję tę oparli na chrześcijańskich wartościach i symbolach".
Podczas wczorajszej debaty PE na temat spowolnienia gospodarki w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów głos zabrał poseł Ryszard Czarnecki.
W ostatnią sobotę dziesiątki tysięcy obywateli Nikaragui, na apel polityków opozycji, demonstrowało przeciwko polityce prezydenta Daniela Ortegi. Polityce, która wiedzie wprost do wprowadzenia w Nikaragui dyktatury.
Kiedy pod koniec zeszłego roku, po śmierci prezydenta Conté, kapitan Camara stanął na czele junty wojskowej, która przejęła władzę w Gwinei, społeczność międzynarodowa niestety wykazała się dużą naiwnością, wierząc, że kapitan Camara doprowadzi do wolnych, demokratycznych wyborów prezydenckich, w których nie wystartuje.
Komentując reelekcję Jose Manuela Barroso na stanowisko Przewodniczącego Komisji Europejskiej, Michał Kamiński, Przewodniczący Grupy EKR, powiedział:
Panie Przewodniczący, drodzy Państwo
Jestem niezmiernie zadowolony, że mogę być tu nie tylko jako przywódca Delegacji Partii Konserwatywnej w Parlamencie Europejskim, ale - po raz pierwszy - jako zastępca przewodniczącego naszej nowej Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Jestem dumny, że zobowiązanie Davida Camerona, aby zbudować nową silną i wpływową grupę w Parlamencie Europejskim zostało wypełnione. Dzięki zaangażowaniu Davida oraz poparciu Williama Hague'a oraz Marka Francois, udało nam się stworzyć grupę, która będzie promować wspólną wizję Europy.
Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów poprze w głosowaniu pana przewodniczącego Barroso. Zrobimy tak nie dlatego, że we wszystkim się z panem przewodniczącym zgadzamy. Jest niestety wiele kwestii, których nie podzielamy, że wspomnę na samym początku entuzjastyczne poparcie pana przewodniczącego dla traktatu lizbońskiego. My tego entuzjastycznego poparcia nie podzielamy. Ale podzielamy niechęć i potępienie dziś wyrażone w przemówieniu pana przewodniczącego do wszelkich form narodowego egoizmu i nacjonalizmu. Tak, na Europę, na nasz kontynent, w którym chcemy, aby był i żył nadal w pokoju, narodowe egoizmy i szowinizmy sprowadziły morze nieszczęść. Dziękujemy Bogu, że dzisiaj żyjemy w pokojowej Europie.
Panie i Panowie,
Jest to dla mnie wielki przywilej i przyjemność, że mogę wystąpić dziś przed Państwem i mówić o globalnym wpływie terroryzmu. Międzynarodowy Instytut Do Walki z Terroryzmem jest w ścisłej czołówce w kwestii zmagań z tym zjawiskiem i przemawianie wśród największych światowych autorytetów jest dla mnie ogromnym zaszczytem oraz możliwością zyskania nieocenionego doświadczenia.
Panie i Panowie, witamy w Rawstenstall, Rossendale i Darwin.
Dobrze być tutaj, na Północnym Zachodzie, gdzie rozpoczynamy kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego wraz z przywódcą naszej Partii i jednocześnie rzecznikiem ds. europejskich, Markiem Francois.
Mam przyjemność zaprezentować Państwu nasz znakomity zespół posłów do PE i kandydatów na to stanowisko w okręgu północno-zachodnim: Sir Roberta Atkinsa, Saja Karima, Jacqui Foster, Alexa Williamsa, Grega Morgana i Petera Wildinga.
Tue, 20th December 2011 - W dniu 19 grudnia 2011 w Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja zorganizowana przez Komisję Europejską przy wsparciu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi PE i polskiej prezydencji. Jest to juz trzecie debata tego rodzaju zorganizowana w trakcie polskie prezydencji. Konferencję otworzył Przewodniczący Komisji AGRI Paolo De Castro, Komisarz Dacian Cioloş oraz polski Minister Rolnictwa Marek Sawicki. Głównym celem trzeciej już z kolei konferencji na temat Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) było omówienie głównych jej aspektów przez ekspertów naukowych.